Stefania Fulla Horak

Stefania Fulla Horak (1909-1993)

Słowa skierowane przez św. Magdalenę Zofię Barat do Stefanii Fulli Horak: Wszystko, co mnie nie było dane spełnić za życia, Ty przejmiesz-i wykonasz. Jesteś z woli Bożej moim dzieckiem i spadkobierczynią wszystkich mych myśli i planów.

Od ateizmu do mistycyzmu

Stefania Fulla Horak urodziła się 22 lutego 1909 r. w Tarnopolu (Podole). Zmarła 9 marca 1993 r. w Zakopanem i tam została pochowana.

 Ojciec Antoni Horak, pracownik kolei, wraz z żoną i dziećmi przeniósł się do Lwowa.

Cała rodzina była bardzo religijna i patriotyczna, o czym świadczy życie Fulli i jej rodzeństwa.

Tadeusz Horak - najmłodszy brat, już po zakończeniu I wojny światowej uciekł z domu do wojska polskiego i zginął w walkach na Wołyniu w 1919 r.

Marian Horak - został zabity w czasie wojny polsko-bolszewickiej w walce z l. Armią Konną Siemiona M. Budionnego w 1920 r.

Adam Horak - został rozstrzelany przez Niemców jako zakładnik w Równem (ok. 1941 r.), dokąd pojechał z zamiarem chwilowego pobytu.

Kazimierz Horak (pseudonim „Skawiński") - został aresztowany jako żołnierz AK we Lwowie i zamordowany w śledztwie w 1945 r. przez Sowietów.

Roman Horak został aresztowany w Samborze (Małopolska Wschodnia) przez Niemców i skazany na śmierć. Zorganizował ucieczkę więźniów z więzienia.

Zofia Horak, siostra - pozostawała w czasie okupacji w AK i została w 1944 r. aresztowana we Lwowie przez sowieckie organa bezpieczeństwa - NKWD i skazana na 15 lat więzienia i zsyłki. Na skutek amnestii po pięciu latach pozbawienia wolności została zwolniona. Po powrocie z łagru do Lwowa uzyskała zgodę Sowietów na przesiedlenie się do Polski i osiadła w Zakopanem. Zmarła w listopadzie 1995 r.

Stefania Fulla Horak ukończyła filozofię na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie oraz Konserwatorium Muzyczne. Po ukończeniu w 1931 r. studiów muzycznych w Lwowskim Instytucie Muzycznym im. K. Szymanowskiego została nauczycielką gry na fortepianie pracując w katolickim gimnazjum ss. Benedyktynek do 1942 r., tj. do czasu likwidacji we Lwowie szkół średnich. Potem wyjechała do Warszawy, gdzie u Natalii Steinowej spotykała się z płk. Antonim Sanojcą oraz z „Prezesem" - płk. Janem Rzepeckim . Wstąpiła do Związku Walki Zbrojnej, który wkrótce (1942 r.) został przemianowany na Armię Krajową. Warto zauważyć, że w tym czasie (1940-42) obowiązki komendanta warszawskiego okręgu ZWZ pełnił płk Alojzy Horak. W 1942 r., już jako członek KG Batalionów Chłopskich, został on przez Niemców aresztowany, a rok później -rozstrzelany.

Fulla Horak miała dokumenty wystawione na nazwisko Anny Wasilkowskiej. W Warszawie podczas działalności konspiracyjnej współpracowała z Marią Wielborską (ps. „Maska"). Mieszkała przy ul. Krochmalnej 43.

Kiedy przy Alei Niepodległości 127 zabito Niemca, zagrożona zdekonspirowanięm, razem z Natalią Steinową w 1943 r. powróciła do Lwowa. Tam, jako żołnierz AK, współdziałała w organizowaniu komórki więziennej przy ul. Łęckiego, nawiązując kontakt z więzienną wachmanką, Bronisławą Marsza! (ps. „Droga"), którą zaprzysięgła jako żołnierza AK. Za jej pośrednictwem dostarczała więźniom lekarstwa, żywność, a przede wszystkim informacje z miasta (grypsy).

Równocześnie utrzymywała kontakt z Komendą Główną AK w Warszawie. Była łączniczką AK między Lwowem a Warszawą. Ze stolicy przywoziła różne niezbędne w pracy konspiracyjnej formularze, druki, pieczątki, fałszywe ausweisy, a nawet radiowy sprzęt nadawczo-odbiorczy. Pracę w konspiracyjnych strukturach AK Fulla Horak kontynuowała do końca niemieckiej okupacji we Lwowie, tj. do 22 VII 1944 r.

W miesiąc po wejściu Sowietów do Lwowa została aresztowana 28 sierpnia 1944 r. za pracę w AK i osadzona w lwowskim więzieniu przy ul. Łęckiego. 26 kwietnia 1945 r. funkcjonariusze NKWD na podstawie art. 54/2/11 kodeksu karnego ZSRS skazali Stefanię Fullę Horak na 10 lat więzienia i 5 lat zsyłki. Po krótkim pobycie w łagrach Donbasu (Zagłębie Donieckie - Wschodnia Ukraina) została wywieziona do Mordwińskiej ASRS , do tzw. Ciemniakowskich Spec-Ła-grów, gdzie odbyła cały wyrok. Przebywała kolejno w sześciu lagrach.

W czasie pobytu w ostatnim obozie zachorowała. Lekarz-enkawudzista stwierdził u niej rak żołądka. Orzekł, że może ją operować, ale bez środków znieczulających, których nie posiadał. Wycięto jej trzy czwarte żołądka. Oczywiście leków wzmacniających również nie było. Na szczęście w tym czasie nadeszła do niej paczka ze Lwowa, zawierająca pakiet zastrzyków wzmacniających. W czasie leczenia minął jej okres zesłania do łagrów, ale czując się bardzo słabo nie mogła wrócić do Lwowa. Poprosiła więc o przedłużenie jej pobytu w łagrze, gdzie przebywała jeszcze przez rok, już nie pracując. W obozowym depozycie czekały na nią pieniądze, nadesłane dla niej wcześniej ze Lwowa. Dzięki nim przez Moskwę i Kijów dojechała do Lwowa. Do Polski wróciła 16 czerwca 1956 r. w ramach tzw. II repatriacji i zamieszkała u siostry w Zakopanem.

Stefania Fulla Horak była osobą wybitnie inteligentną i wszechstronnie wykształconą. Posiadała dar pozytywnego oddziaływania na ludzi, którzy ją masowo odwiedzali. Po powrocie do Polski Fulla była wycieńczona i niezdolna do pracy fizycznej, cierpiała na liczne choroby, gdyż pobyt w łagrach bardzo nadwątlił jej zdrowie.

W 1992 r. uległa bardzo poważnemu wypadkowi złamania prawej nogi w szyjce udowej. Lekarze w szpitalu w Zakopanem, świadomi jej podeszłego wieku i słabego serca, bali sieją operować. Leżała więc w domu, nie mogąc się samodzielnie poruszać ani nawet obrócić na bok. Przez półtora roku leżała na wznak, cierpliwie znosząc swój krzyż. Nastąpiło ogólne pogorszenie stanu zdrowia, osłabienie chorego organizmu, a na ciele pojawiły się odleżyny.

Tydzień przed śmiercią odwiedził ją kapłan. W jej mieszkaniu odprawił Mszę Świętą. Chora mistyczka przytomnie przyjęła Najświętszy Sakrament. W ostatnich godzinach życia straciła przytomność. Zmarła 9 marca 1993 r. w Zakopanem i tam została pochowana. Swoje cierpienia ofiarowała za Polskę.

Jak wspomina mec. Jadwiga Towarnicka , która Stefanię Fullę Horak poznała osobiście po wojnie, spędzając wczasy w Zakopanem i odwiedzając j ą w jej mieszkaniu - Fulla była bardzo serdeczna i gościnna. Od niej i od jej siostry mec. Jadwiga Towarnicka dowiedziała się o kolejach życia mistyczki od jej rodzeństwa. Od tej pory utrzymywała z Fulla stały kontakt i często była jej gościem w Zakopanem.

„Gdy ją poznałam - pisze w swoim świadectwie o Fulli Horak -stwierdziłam, że była to osoba wybitnie inteligentna, głęboko wierząca, serdeczna i bardzo życzliwa dla ludzi. Udzielała mi wielu rad, które - jak się później okazało - były bardzo trafne i skuteczne. Przychodziło do niej wiele osób ze swoimi sprawami oczekując słów pociechy.

Później, z powodu złego stanu zdrowia, bardzo ograniczyła odwiedziny ludzi obcych. Jako gorliwa patriotka obawiała się represji ze strony PRL-owskiego reżimu. Kiedyś powiedziała do mnie: «Nie mam już siły znowu siedzieć»".

„Pamiętam słowa Fulli Horak na wspomnienie o ofiarach zbrodni katyńskiej - pisze mec. Towarnicka w liście do Ojca Świętego. - «To Oni są ofiarą za wolność Polski! Polska ożyje, bo jest otoczona całą masą cierpiących, którzy nie opuścili kraju, bo miłość do Ojczyzny jest miła Bogu!»"

Życie Stefanii Fulli Horak można nazwać drogą od ateizmu do mistycyzmu. Przez długie lata była niewierząca. Jej światopogląd radykalnie zmienił się, gdy doznała łaski widywania dusz zmarłych, m.in. wielkich postaci Kościoła.

Przed wojną utrzymywała kontakty towarzyskie z marszałkiem Edwardem Rydzem-Śmigłym . Bywała u pp. Rydzów w Warszawie. Warto podkreślić, że to właśnie on sfinansował pierwsze, przedwojenne wydanie jej książki Święta Pani. Wzbudziła również zainteresowanie u Prymasa kardynała Augusta Hlonda , który prosił, aby przyjechała do niego do Poznania, co też uczyniła. Rozmawiała również z Prymasem Tysiąclecia, kardynałem Stefanem Wyszyńskim.

Stefania Fulla Horak była obdarzona darem prorokowania. Bezbłędnie przepowiedziała m.in., że komunizm upadnie i rozpadnie się Związek Sowiecki i że zginie rumuński dyktator Nicolae Ceauescu. Przewidziała wybór kardynała Karola Wojtyły na tron Piętrowy i zamach na jego życie .

Jej spuścizna obejmuje książki: Święta Pani, której koszty wydania w 1939 r. sfinansował -jak wspomniano - marszałek Edward Rydz-Śmigły, oraz Niewidzialni - która jeszcze nie ukazała się drukiem. Pozostawiła jeszcze maszynopisy: Rozważania prywatne oraz nagrane kasety magnetofonowe. Warto przypomnieć, że pierwszego, oficjalnego wydania po wojnie niektórych fragmentów dzieł Fulli Horak opatrzonych tytułem O życiu pozagrobowym podjęło się w 1992 r. wydawnictwo „Arka" we Wrocławiu.

Ze względu najaskrawą sprzeczność przesłania Świętej Pani z tzw. „naukowym" komunizmem oficjalnie głoszonym przez ówczesny PRL-owski aparat władzy - książka ta oczywiście nie mogła doczekać się wydania. Docenili Fullę na szczęście wydawcy z tzw. „drugiego obiegu" (wydawnictwa działające bez zgody władz PRL) i jej streszczenie w ograniczonym nakładzie ukazało się w formie nielegalnego druku. Jak ocenił we wstępie „podziemnego" streszczenia Świętej Pani Władysław Znicz -praca Fulli Horak przekazuje informacje zebrane w okresie trzech lat, jakie otrzymała od osób zmarłych ukazujących się jej i przekazujących wiadomości o życiu poza progiem śmierci. Dotyczą one tego, czego Kościół naucza jako „cztery rzeczy ostateczne" - śmierci. Czyśćca, Nieba i Piekła. Stanowią bogaty materiał do rozważań teologicznych i filozoficznych. Przybliżają wyobraźni ludzkiej to, co dla życia ludzkiego jest najważniejsze - wizję tego świata, do którego wszyscy zdążamy. Jest to najbardziej powszechna prawda, którą znali Rzymianie i wyrażali w powiedzeniu: omnibus himinibus moriendum est (wszyscy ludzie muszą umrzeć). Ale o tej prawdzie współcześni ludzie nie chcą myśleć i urządzają sobie życie tylko w „świecie rzeczy".

Przecież to tylko krótki okres w odniesieniu do nieśmiertelności i wieczności, dla której człowiek został stworzony. Dopiero ogląd całej rzeczywistości umożliwi nam zrozumienie sensu i celu życia na ziemi. Bóg umożliwia poznanie tego przyszłego życia nie tylko w Objawieniu Starego i Nowego Testamentu, ale i w bardzo licznych obecnie objawieniach prywatnych, które są uznawane przez Kościół, o ile ich wiarygodność i treść nie są sprzeczne z nauką Kościoła przekazaną w Objawieniu.

Takimi prywatnymi objawieniami są zawarte w książce Święta Pani relacje Stefanii Fulli Horak z tamtego świata.

Od wydawnictwa:

Życiorys Fulli Stefanii Horak został opracowany głównie na podstawie świadectwa mec. Jadwigi Towamickiej (z 7 XII 1994 r.) oraz Jej listu skierowanego do Papieża Jana Pawła II, zawierającego dużo elementów z jej biografii (z 25 III 1995 r.) oraz świadectwa Zofii Horak, siostry wizjonerki. Za pomoc w odsłonięciu wielu nieznanych nam, ważnych faktów z niezwykłego i przepojonego duchem miłości do Boga i Ojczyzny życia wielkiej polskiej mistyczki - obu Paniom serdecznie dziękujemy.